Zaśmiecone przystanki autobusowe w Dopiewie
Od kilku dni przystanki autobusowe w Dopiewie są potwornie zaśmiecone.
Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach – „uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z przystanków komunikacyjnych …., należy do obowiązków przedsiębiorców użytkujących tereny służące komunikacji publicznej. Zapis ustawy jest więc jednoznaczny.
Obecnie Gmina Dopiewo obsługiwana jest przez Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu, poprzednio był to Zakład Usług Komunalnych w Komornikach. Tak więc, to ZTM w Poznaniu jest zobowiązany do utrzymania porządku na przystankach na terenie Gminy. W przypadku, gdy obowiązki te nie są wykonywane należycie, Gmina winna zobligować przedsiębiorstwo do podjęcia odpowiednich działań, nie ponosi jednak bezpośredniej odpowiedzialności za porządek.
Należy również zauważyć, że samorządy gminne przejmują część obowiązków od innych instytucji – np. budowa chodników wzdłuż dróg powiatowych. Być może w umowie o świadczenie usług transportowych umieszczono klauzulę, że Gmina będzie utrzymywać porządek na przystankach. Nie znam treści umowy, więc nie mam prawa wyrokować w tej sprawie.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz






Gminna "wizytówka" to brudne przystanki autobusowe przy ulicy Poznańskiej (w pobliżu Kościołów) w Dopiewie, i w Skórzewie - zostały nieco posprzątane. Przez całe lato nie były sprzątane! W tej chwili ich nawet nie zamieciono, ławki nadal są brudne.
Obserwatorka I pisze dobre, fachowe teksty. Jednak powyższy wpis, dla urzędników gminnych, stał się pewna formą usprawiedliwienia na ich bezczynność!!!!
Jeżeli przewoźnik zobowiązany jest do utrzymania porządku na przystankach a nie wywiązuje się z tego - to Urząd Gminy winien posprzątać przystanki. A przewoźnika obciążyć rachunkiem za sprzątanie! Ale takie działanie wymagałoby pomyślunku i zaangażowania w sprawy lokalne Gminy. Zdaję sobie sprawę, że urzędnicy gminni nie korzystają z transportu lokalnego ale chyba mają jakieś obowiązki na rzecz Gminy, które wynikają z zakresu obowiązków.
Sprzątanie przystanków c.d.
Czasem trzeba uderzyć się w piersi. Otóż w mojej informacji na forum pojawił się błąd. Obowiązek sprzątania przystanków komunikacji publicznej od 1 marca 2011 r. spoczywa na samorządach terytorialnych, a nie jak dotychczas na przewoźnikach.
Niedopatrzenie to wynika m.in. z tego, że zmiany w ustawach następują bardzo często – majstrowanie przy prawie jest polską specjalnością. Nie zajmuję się na co dzień zawodowo utrzymaniem czystości i porządku w gminach, stąd też nie śledzę na bieżąco zmian w obowiązujących przepisach.
Obowiązek utrzymania czystości na przystankach spoczywał przez wiele lat na przewoźnikach, którzy z tych przystanków korzystali. W ostatnich latach z przystanków korzysta często więcej niż jeden przewoźnik – taka sytuacja ma miejsce w gminie Dopiewo. Prawdopodobnie, ustawodawca nie wiedząc jak rozdzielić obowiązki pomiędzy przewoźników, wybrał najprostszą dla siebie metodę, przerzucając obowiązki na samorząd. Jest stała praktyka naszego sejmu, najprościej jest dokładać kolejne zobowiązania na gminy – niech same się martwią, skąd wziąć na to pieniądze.
Żeby było jeszcze zabawniej, zmiana ustawy o porządku i czystości w gminach – z art. 5 ust. 3 usunięto 4 słowa – nastąpiła poprzez zapis w ustawie o transporcie publicznym (art. 69 ust. 2).
Na koniec należy się zastanowić, dlaczego Urząd Gminy w Dopiewie nie sprostował mojej informacji. Można przypuszczać, że urzędnikom nie zależało na tym, aby informacja o obowiązku sprzątania przystanków przez Gminę nie została zbyt szybko rozpowszechniona.
Sprawa brudnych przystanków to temat rzeka, podobnie jak komunikacja. Przez wiele miesięcy (!) walczyłam o posprzątanie przystanku w Dąbrowie pisząc i wysyłając zdjęcia do UG, ZTM-u, ZUK-u. Przez ponad pół roku szkło z wybitej szyby we wiacie chrzęściło nam pod nogami. Po kilkumiesięcznej walce odniosłam sukces - przystanek został wyczyszczony, szkło prawie w całości usunięte. I co? I nic. Była to akcja jednorazowa. Potem przez jakiś czas były tylko wybierane śmieci z kosza. Teraz już nawet tym się nikt nie przejmuje. Przystanek znowu jest brudny, jak niemal wszystkie w naszej gminie. Szara rzeczywistość... Już nawet nie mam sił i ochoty walczyć. Nie wierzę, że kiedykolwiek władze naszej gminy zrobią coś pozytywnego dla mieszkańców.