Jesteś wForum / Skórzewo / Kościół w Skórzewie

Kościół w Skórzewie


bigbook - Data publikacji 02.04.2012 12:39 Kościół w Skórzewie RSS


Wybrałem się w ostatnią niedzielę z moim kilkuletnim dzieckiem do kościoła w Skórzewie. Msza o 12:30 - czyli msza dla dzieci.

1. Ławki po brzeg wypełnione seniorami i ludźmi którzy przyszli bez dzieci, wychodząc z zasady "a co mnie to obchodzi że to msza dla dzieci, ja zawsze chodzę na 12:30 bo potem idę do chaty polskiej i tak mam od lat". Więc albo trzymasz przez pół mszy dziecko na rękach, albo znosisz jego kaprysy, że już nóżki go bolą.

2. Msza dla dzieci, a tym czasem facet na organach gra i śpiewa jak na pogrzebie. Ksiądz nawet słowem nie wspomni o tym że msza jest dla dzieci. A cała msza równie dobrze mogłaby się nazywać "Dla wędkarzy" albo "Dla hydraulików" bo dla dzieci absolutnie nie ma nic co by je choćby przez chwilę zainteresowało, więc pomyłką jest nazywanie tej mszy "Dla dzieci".

Podstawy marketingu mówią, że produkt należy dostosować do targetu, w tym wypadku mamy tylko target a produkt jest nijaki.

Być może kiedyś ktoś rozgarnięty wpadnie na pomysł by dodać jeszcze dwie msze w niedziele i w ten sposób pomóc ludziom.

Mam trochę inne zdanie, byłem kilka razy na Mszy o 12.30 i faktycznie dzeci było dośc dużo i do tego szum i zamiszanie jakie pociechy wprowadzały był na wysokim poziomie, więc staram się unikać tej godziny , ale może jak piszesz zmienił skład, no cóź - wprowadzenie biletów raczej nie wchodzi w grę

W Poznaniu na Ławicy o 11.00 jest msza dla dzieci z dziecięcym chórem i oprawą. Przynajmniej kilka lat temu tak było.

To pewnie wina Wójtowej... a tak na poważnie to proponuję zadzwonić do Ojca Dyrektora i poinformować go o tej bulwersującej sytuacji....
Ten wpis to spóźniony Prima Aprilis???

Msza dla dzieci jest o godzinie 11.00. Wtedy śpiewa dziecięcy chórek i jest specjalne kazanie dla dzieci.

Msza o 12:30 jak mi się zdaje jest dla dorosłych z małymi dziećmi, które niewiele wynoszą z Mszy. To dla nich długość Mszy jest znacznie krótsza. A harmider jest w to wliczony i na tej Mszy dopuszczalny bez skrępowania.

A to że dorośli bez małych dzieci na nią chodzą to niestety fakt i to pewnie z powodu jej krótkiego trwania...smutne ale prawdziwe.

PS. A swoją drogą to "Wybrałem się w ostatnią niedzielę z moim kilkuletnim dzieckiem do kościoła"... A dotychczas na którą chodziłeś?

Tego jeszcze nie było: utyskiwania na forum że organista gra jak na pogrzebie niestosownie do targetu. Koniec świata Tongue To przebija niezapięte pasy komendanta oraz wszystkie kupy na osiedlach razem wzięte.

A ja Cię bigbook akurat bardzo popieram. Msze w Skórzewie są nudne i raczej odstraszają niż zachęcają do chodzenia do kościoła...w każdym razie moją rodzinę odstraszają. Mój kilkuletni syn bardzo chciał pójść tej zimy na pasterkę - wstał w nocy bez marudzenia i chętnie poszedł. Jakie było jego rozczarowanie... Wcale nie dziwię się, że coraz mniej młodych ludzi chodzi do kościoła.

Autorytetem w tej dziedzinie nie jestem:) ale wydaje mi się że chyba zapomnieliście po co się chodzi do Kościoła. Jak chcecie posłuchać dobrej muzyki to idźcie do filharmonii. Jak chcecie mieć show to idźcie do cyrku. Ja dla was msza jest nudna to wypożyczcie sobie na dvd jakiś dobry i interesujący film. Napiszcie skargę do biskupa, że kaznodzieja mówi mało zrozumiale i bełkocze - zafundujcie mu kurs dla prelegentów....albo kupcie mu książkę Tymochowicza...

Portret użytkownika Latis

Większość zapomniała "kto dla kogo" i "po co", a nawet "dlaczego"...
W polskich kościołach katolickich ma być smutno, straszno i bez energii, jękliwie i bełkotliwie, im bardziej cierpiąca i poważną maskę przywdziejesz w czasie mszy tym godniejszym i wierniejszym parafianinem jesteś.... (radość, uśmiech, energia, jasność przekazu, dobre słowo w czasie mszy...takie rzeczy nie u nas), wielu jak widać to odpowiada, taki kraj, tacy ludzie...
bigbook, uważaj, bo teraz miłosierdzie, życzliwość i empatia współwiernych zaczną Cię zalewać Laughing out loud
dobre rady jak widzę już płyną... Wink

Coś w tym jest Latis. Jak stoję w kościele i widzę większość młodych ziewających (a starszych też czasami), to odnoszę wrażenie, że oni tam nudzą się potężnie. A przecież jak pokazują np. w filmach można w kościele zrobić fajną i bardzo ciepłą atmosferę. Niestety u nas to nie przejdzie: wyjaśnienie w poście Latisa. Jaki kraj taki obyczaj.

Można by rzec jaka klientela takie śpiewy, jakby na tę mszę przychodzili tylko rodzice z małymi dziećmi, a nie wszyscy, którzy nie zdążyli się obudzić na wcześniejsze msze lub są zbyt leniwi aby wytrwać całą normalną mszę czy też jako nałogowcy nie mogą się bez swojego nałogu obejść przez godzinę (wliczam w to palaczy klikaczy komputerowych, namiętnych pisarzy SMS, gaduły telefoniczne czy maniaków telewizyjnych) to i msza była by inna.

Faktem jest że na zwiększoną frekwencję wpływ miała decyzja o likwidacji mszy na 15:30 co na pewno spowodowało że część podejrzewam większość przeniosła się na 12:30 (bo 18:00 to trochę za późno i trzeba się zabierać za imprezowanie, a dodatkowo śpiewa tam młodzież i w tej sytuacji trudniej przysypiać).

A organista jak komuś się nie podoba jego śpiew to może proboszczowi zaproponować swoje usługi. Narzekać jest łatwo zrobić coś dla ogółu dużo trudniej.

Agila. Nie umiem grać na organach, nie umiem prowadzić mszy, to co mi proponujesz? A jak idziesz do teatru i jesteś nie zadowolona z aktorów to idziesz i proponujesz swoje usługi, jak idziesz do sklepu i jesteś niezadowolona z obsługi to stajesz za kasą.

Kościół to nie teatr czy sklep (z odpustami i sakramentami)choć niektórzy tak go traktują.
Parafia to wspólnota i każdy jeśli stać go na więcej niż narzekanie może coś zrobić dobrego. Proboszcz z wikarym choć by byli najlepszymi mówcami czy cudotwórcami nic nie zdziałają sami.
Pytasz co ci proponuję - nie narzekaj rusz tyłek - księdzem nie jesteś to i mszy nie poprowadzisz - ale domniemywam że czytać potrafisz to wzorem tej pani co na mszy o 11:00 czyta możne zgłosisz się na 12:30. Były też ogłoszenia że poszukiwani są chętni do pomocy na niedzielnych mszach. A poza tym co ja ci będę mówić, sam pomyśl a na pewno znajdziesz jakiś temat (byle nie tylko narzekanie)...

Portret użytkownika Livia

Ja chciałam tylko powiedzieć, że poprawiliście mi humor na dobre kilka godzin Smile

Brawo dla ks wikarego Jerzego! Bo tylko dzięki wikaremu mamy mszę o godz 12:30 dla Rodziców z Małymi dziećmi. Frekwencja bardzo duża, na 11:00 i na 12:30. W ostatnią niedzilę wiernych (godz.11) więcej niż na Pasterce. No cóż są i ale są i osoby dla których nie jest ta msza dedykowana i przybywają na NYGUSÓWKĘ, bo szybko i krótkie kazanie. Proponuję aby pierwszych 8-10 ławek było zarezerwowanych dla Rodziców z małymi dziećmi. Dyskretna karteczka czy informacja poinformują uczetników nabożeństawa że ta Msza św jest wlaśnie dla nich.
Jestem jednak bardzo wrażliwy na inny temat. Zaraz po zakończonej mszy kiedy ksiądz jeszcze nie wszedł do zakrystii a już zaczyna się bieg (wyścig) młodzieży po stempel do książeczki do bierzmowania Sad
Korzystając z okazji życzę Wszyskim Zdrowych i Radosnych Świąt Wielkiej Nocy. Wesołego Alleluja!

Ja też w obronie MOJEGO kościoła. Jeśli ktoś bywa częściej w kościele nie tylko czasem na mszy niedzielnej to wie ile nowatorskich rzeczy wprowadza nasz ksiądz Jerzy np multimedia na Drodze Krzyżowej, pochód świętych zamiast Halloween.Bywają świetne muzycznie msze w czasie Rorat. Nie mówiąc o tych kazaniach na mszy dla dzieci szkolnych. Msza dla młodzieży jest na 18 i wtedy też jest zupełnie inna atmosfera. Ale żeby to wszystko widzieć trzeba jednakowoż być "czynnym" katolikiem Smile
Poza tym jest cała grupa starszych parafian dla których właśnie najlepiej jest wtedy gdy jest jak kiedyś i już. Ich prawo.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że jednak się przekonasz do NAS(ja czuję się częścią tej wspólnoty)Smile))

Szkoda tylko, że o tych wszystkich inicjatywach nie można się dowiedzieć ze strony internetowej parafii. Najpierw trzeba było na nią czekać latami a jak już jest to jakby martwa. Informacje choćby dla gimnazjalistów o spotkaniach przygotowujących do bierzmowania - nie do odnalezienia. Pod tym względem parafia jest naprawdę "wyróżniająca"!

Edytazk - Koścół , parafię tworzą wierni, stornę też, nie robi tego ani ksiądz proboszcz, ani firma - tylko pewnie jakiś ludzik, to może jeśli widzisz deficyty , zgłoś się do ks. proboszcza i wesprzyj tę aktywność, wtedy storna parafii Skórzewskiej naprawdę będzie wyróżniająca się,

Od 1 sierpnia witamy nowego proboszcza i wikarego w Parafii Skórzewo, nowego proboszcza w Zakrzewie oraz nową parafię p.w. św. Urszuli Ledóchowskiej w Dąbrówce, do której będą należeć mieszkańcy Dąbrówki i Palędzia.

A za co odwołali proboszcza ze Skórzewa?

-Za to że tyle zrobił dobrego dla Parafii. Wszystko co zrobił - zostawił dla parafii. Nowego domu parafialnego, nowego dachu na kościele, nowe cmentarne ogrodzenie... nie da się zabrać na nową placówkę na którą został powołany.

Myślałem że każdy dobry gospodarz powinien zadbać o powierzone mu dobro, czyli w tym wypadku kościół i cmentarz. A to, że z datków parafian, to już inna sprawa. Kilka razy słyszałem w kościele o tych potrzebach, więc chyba Proboszcz ze swoich nie dokładał. Nie wiem skąd pomysł, że sługa Boży miałby coś ze sobą zabierać. Oprócz ciepłych wspomnień i sympatii parafian oczywiście.

Ogłoszenia Skorzewo.pl | Skórzewo koło Poznania

Komentarze