Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Naliczanie opłat adiacenckich cd.
Naliczanie opłat adiacenckich cd.
Postanowiłem rozpocząć nowy wątek dotyczący opłat adiacenckich w gminie Dopiewo. Powód pierwszy to prawie setka komentarzy w pierwszym wątku Naliczanie opłat adiacenckich. Powód drugi to nowe projekty uchwał przygotowane przez urzędników z Dopiewa, które mają być omawiane przez radnych podczas stałych komisji w dniach 14-16 listopada br.
Na wstępie warto zanotować, że dyskusje toczące się na tym forum są bogatą kopalnią informacji w tym temacie jeśli chodzi o gminę Dopiewo. Ponieważ nie jest to prosty i jednoznaczny temat (przebrnięcie przez wszystkie komentarze jest dość czasochłonne i męczące) mimo to wyłania się z tego jakiś szerszy obraz całego zjawiska.
W naprawdę maksymalnym skrócie wygląda to w ten sposób:
- na dzień dzisiejszy istnieje uchwała RG, która upoważnia wójta do naliczania opłat w ten sposób, że zleca on (po przetargu) wykonanie operatów szacunkowych, które mają wykazać o ile wzrosła wartość działki wskutek przyłączenia kanalizacji czy wybudowania drogi (do 3 lat po) - w efekcie od różnicy wartości "przed" i "po" możemy otrzymać "zaproszenie" do wpłaty 50% z tej wyliczonej różnicy
- na dzień dzisiejszy nie ma uchwały RG, która pozwalałaby naliczać podobne opłaty adiacenckie wynikające z podziału działki na mniejsze
Jak mogę się domyślać w efekcie toczącej się obecnie dyskusji, a także być może z powodu chłodnej kalkulacji Urząd Gminy Dopiewo po dość lakonicznych i mało obrazowych komunikatach dotyczących rozpoczęcia pobierania tychże opłat, postanowił zaproponować istotne zmiany.
Proponowane zmiany dotyczą dwóch rzeczy:
- zmiana stawki procentowej w przypadku opłaty od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej, konkretnie zmiana z 50% na 30%
- propozycja (już nie pierwsza) uchwały dotycząca ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału - wysokość tej stawki nie została podana, ale sądzę, że pod głosowanie pójdzie maksymalne możliwe 30 procent
Obie propozycje uchwał, które będą analizowane przez radnych na komisjach, znajdują się załączonych plikach pdf. Źródłem plików jest wpis na blogu www.gasiorowska.pl.
Dalsze decyzje leżą w gestii radnych z Rady Gminy Dopiewo.
PS. Warto zwrócić uwagę na uzasadnienie zmniejszenia stawki z 50 na 30 procent odnośnie OA z tytułu infrastruktury, a dokładniej:
Zmiana ww. stawki spowoduje także zróżnicowanie polegające na tym, iż właścicielom nieruchomości, którym umożliwiono włączenie się z własną nieruchomością do wybudowanej i oddanej przez Gminę do użytku infrastruktury technicznej w okresie obowiązywania Uchwały Nr XII/75/07 Rady Gminy Dopiewo z dnia 27 sierpnia 2007r. naliczona zostanie obowiązująca opłata w wysokości 50% różnicy wzrostu wartości nieruchomości. Natomiast właścicielom, którym Gmina poprzez budowę infrastruktury technicznej stworzy warunki po wejściu w życie niniejszej uchwały opłata naliczana będzie według 30% stawki procentowej wzrostu wartości nieruchomości.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz






Pawelku,
Miałem na temat opłat wypowiedzieć się po komisjach, ale Twój wpis mnie "pogonil"
Dla mnie działania UG to przysłowiowe "pokrywanie syfa pudrem". W tej kadencji już dwukrotnie stawał projekt uchwały dotyczącej opłaty adiacenckiej od podziału nieruchomości. Za każdym razem z uwagi na brak merytorycznego przygotowania przez urząd odsylalismy tę projekty do lamusa. W obu przypadkach nie mogliśmy się doprosic o wyliczenia, jakie będą efekty wprowadzenia tego dodatkowego podatku. Stanowisko UG było, że skoro jest możliwość, to trzeba to wprowadzić, bo szukamy dodatkowych źródeł dochodów. Czyli nie baczymy na koszty. Później metodą prób i błędów się zobaczy. UG nie był też w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy można zróżnicować stawki z uwagi na rodzaj gruntu. Bo trudno dla podziału działki rolnej przyjąć taką samą stawkę, jak dla działki budowlanej.
Po tsunami krytyki jaka prztoczyła się przez forum temat wraca, bo komuś budżet się nie spina. I takie będą naciski na radę gminy - to Wy jesteście winni, że brak środków na inwestycje!
Powiem krótko - kiedyś wymyślono prostą stawkę DZIESIĘCINĘ i ja za takimi stawkami będę nakłaniał pozostałych radnych.
Co do szukania innych źródeł. 2 listopada br.doprowadziłem do spotkania doradcy podatkowego, który oferuje pomoc w ściganiu TP SA, Enea i innych kablowcow, którzy mogą zaniżać wartość majątku do opodatkowania. Skarbnik, główna księgowa i audytor wewnętrzny zadali pytanie, kto to ma przeprowadzać kontrolę? Doradca stwierdził, że Wójt jest organem podatkowym i ma prawo do przeprowadzania kontroli skarbowych. Usłyszeliśmy, że nie ma do tego ludzi. I na koniec doradca zapytał, czy któraś z tych firm składała o korektę swoich zobowiązań, czyli zaniżanie podatku? Padło kategoryczne stwierdzenie skarbnika że nie. Po dwóch dniach dowiedziałem się, że w 2008 tpsa złożyła taki wniosek. Mój komentarz zbyteczny.
Reasumując UG woli ścigać bezbronnych obywateli a tuzy zostawić w spokoju.
Z treści przytoczonego uzasadnienia do przygotowanej uchwały jasno wynika, że UG lubi dzielić społeczeństwo na złych i gorszych.
Zejście do 30% w opłacie adiacenckiej od infrastruktury to mały krok w kierunku cywilizacji.W mojej ocenie te stawki zostaną przegłosowane mimo,że i tak będą budzic kontrowersje.Opozycja będzie zadowolona bo Jaśnie Rządząca definitywnie straci szansę na 2 kadencję.Radny,który dokonał poprzedniego wpisu podniósł swego czasu postulat zwiększenia kontroli tzw. podatku od budowli w wysokości 2% od wartości.Ten podatek od strony prawnej funkcjonuje.Jak wygląda jego ściągalnośc tego nie wiem.Wiem natomiast,że są gminy,które opodatkowują studzienki w których są ułożone kable TP.Przydałaby się jakaś informacja na ten temat(ściągalnośc opodatkowania od linii energetycznych,infrastruktury TP).Może Gmina wraz ze swoimi Sowizdrzałami boi się wejśc w zwarcie prawne z gigantami i woli wysyłac komorników do mieszkańców?Czy gmina przyjmuje
tylko deklarację i na ich podstawie nalicza podatek,czy też
ma możliwośc ich weryfikacji?
Wprowadzenie opłat adiacenckich skutkuje dużą ilością odwołań na których niezależnie od rezultatu zarobi kancelaria reprezentująca Gminę.Swoją drogą jest skandalem,że gminy przez które przebiega autostrada Kulczykowa nie czerpią z tego tytułu żadnych wymiernych korzyści(może się mylę?) ale to już problem ogólnokrajowy-mam wątpliwości czy zwolnienia podatkowe autostrad są zgodne z Konstytucją.Byłoby to usprawiedliwione gdyby autostrada była bezpłatna.
Inną wielokrotnie już omawianą sprawą jest zwiększenie dochodów z tytułu PIT.
Urząd Gminy powinien wykorzystac swoich prawników i zastanowic
się czy jest możliwe dokonanie delikatnego uzależnienia załatwienia spraw w Urzędzie przez nowoosiadłych od zmiany
Urzędu Skarbowego np.wniosku o nadanie numeru porządkowego.
Taka operacja byłaby społecznie bezbolesna a wpływy pewnie
większe.
Panie Radny,
Proszę powiedziec swojemu koledze z Rady,który był za bardzo
wylewny przy okazji omawianiu wprowadzenia opłaty adiacenckiej
od podziału nieruchomości,że powinien się wyłączyc od głosowania w tej sprawie.Wykazał bowiem istnienie własnego
interesu prawnego.Cytaty z posiedzenia Rady były zamieszczone
w poprzednim wątku dotyczącym opłat adiacenckich.
Inna sprawą jest to,że mam większy szacunek do radnych otwarcie przedstawiających swój pogląd niż do tzw.dietetyków,
którzy podnoszą tylko ręce jak kukły i nie wiedzą nawet za czym głosują.
Żeby nie narazic się na zarzut krytykanctwa przeznaczenie terenów pod AG oceniam pozytywnie.
Stwierdzam z satysfakcją, że debata internetowa zaczyna przynosić efekty. Rada Gminy budzi się z letargu i próbuje zmienić dotychczasowe prawo. Mam nadzieję, że radni wreszcie zrozumieli, iż dotychczasowa droga prowadzi do nikąd.
Jedno w dalszym ciągu w działaniu radnych nie uległo zmianie. Jest to nieustanne przerzucanie odpowiedzialności za swoje błędy na innych. Rada Gminy uchwaliła 4 lata temu wadliwą uchwałę o opłatach adiacenckich i to ona ponosi główną odpowiedzialność za obecną sytuację. Jak to ktoś kiedyś powiedział: sukces ma wielu ojców natomiast porażka jest sierotą. Z wypowiedzi p. Radosława Przestackiego wynika natomiast, że to Urząd Gminy ponosi odpowiedzialność, co tylko w kwestii realizacji uchwały jest prawdą. Nawet to nie Urząd, który jest tworem bezosobowym, a wójt jako organ wykonawczy, jest odpowiedzialny za egzekwowanie prawa lokalnego. Przerzucanie odpowiedzialności na pracowników Urzędu Gminy jest wysoce niemoralne.
Więcej komentarzy na stronie: blogdopiewa.blogspot.com
W pierwszym wpisie na w/w blogu przeczytałem:
Jest to rzecz jasna nieprawda, gdyż radny Przestacki nie był wówczas radnym. Wystarczy sprawdzić na stronie UG.
Rzeczywiście, startował na wójta a nie na radnego. Za pomyłkę biję się w piersi.
Przeczytawszy tę nieprawdziwą informację zniechęciło mnie to do dalszej lektury, gdyż w oparciu o nieprawdziwą tezę jak mniemam doszłaś Obserwatorko I do nieprawdziwych wniosków. Proponuję oszczędzać swoje piersi i spróbować jeszcze raz
Mam coraz większą pewność, że jesteś jednym z radnych, a grasz na dwa fronty. Zdecyduj się, po której jesteś stronie.
Obserwatorko coś ostatnio zdarzają Ci się pomyłki. Po pierwsze nie jestem radny tylko zaradny
, a po drugie skąd pomysł, że fronty są jedynie dwa? Widzę, że dla Ciebie rzeczywistość jest dwuwymiarowa (my i oni) - zaręczam, że opcji czy jak to zwiesz frontów jest znacznie więcej 
Skoro już tak bardzo Pani przestudiowała wszystkie przepisy prawa to radzę wrócić do art 30 ust. 2 lit. a) ustawy o samorządzie gminnym. Dodatkowo polecam art. 38 ust. 1 Regulaminu Rady Gminy stanowiącym załącznik do Statutu Gminy Dopiewo.
Po lekturze tych przepisów proponuję bić się w piersi, kto komu przerzuca odpowiedzialność i czy Wójt jest tylko odpowiedzialny za realizację uchwał. Proszę nie robić wodę z mózgu forumowiczom, jak wygląda praca w samorządzie. Trzeba najpierw popracować w Radzie, aby zobaczyć jak wygląda praca radnego.
Skoro już Pani napisała, że brałem udział 4 lata temu w tworzeniu tego prawa, to proszę następnym razem sprawdzać protokoły z sesji Rady Gminy. Pani do tej pory tak skrupulatnie się przykładała do cytowania przepisów, że lektura protokołów będzie tylko małym dodatkiem w pracy.
Co do wątku dotyczącego moralności to polecam art 33 (szczególnie ust.1) ustawy o samorządzie gminnym. Może zbyt szybko Pani zaczęła bronić urzędników.
Na koniec życzę szczerze wielu sukcesów w wyjaśnianiu mieszkańcom naszej gminy zawiłości prawnych.
Zapraszam na priv przestacki@dopiewo.pl
Zazdroszczę Obserwatorce skuteczności.Trzeba radnemu porządnie
"nawtykac" by odniósł się do wpisu.Będę pamiętał.
To nie koniec. C.D.N.
1.
prawo lokalne, które łamie Konstytucję - podlega zaskarżeniu.
2.
Obserwatorka I jako jedyna osoba, biorąca udział w dyskusji, zauważyła i w sposób merytoryczny przedstawiła wady uchwały dotyczącej naliczaniu opłaty adiacenckiej!
3.
Pawełek przedstawił okoliczności towarzyszące podjęciu uchwały, dotyczącej naliczaniu opłaty adiacenckiej oraz jej wprowadzeniu w życie.
4.
Dlaczego władze gminne i radni - nie zabrali głosu w dyskusji?
Wykonali bardzo ciężką pracę - dzięki determinacji i mobilizacji powstała uchwała, która łamie Konstytucję, lekceważy mieszkańców ale przecież bardzo zadbała o interesy radnych!
Jak już pisałem wczoraj w wątku o XV sesji radni uchwalili dwie uchwały odnośnie opłat adiacenckich: od infrastruktury i podziału, w obu zastosowano stawkę 15% co zmienia gruntownie postać rzeczy.
Kto wie jakby się potoczyły sprawy tych opłat gdyby nie dyskusje na tym forum, cytowane również na innych blogach i w prasie.
Pragnę tylko dodać, że Pani Wójt na samym początku sesji złożyła wnioski o wycofanie projektów uchwał o opłatach adiacenckich, argumentując, że UG nie jest przygotowany do merytorycznej dyskusji. Radni w głosowaniu odrzucili te wnioski. Jeden z argumentów był taki, że opłata adiacencka od podziału była już w lutym procedowana i od lutego br. było wystarczająco dużo czasu dla UG, aby się do tego merytorycznie przygotować. Drugi argument przyjęty przez większość radnych w przypadku uchwały o opłatach adiacenckich od infrastruktury był taki, że UG już wszczął w 24 przypadkach postępowanie o naliczenie opłaty w wysokości 50%. Radni nie chcieli dopuścić, aby więcej mieszkańców było objętych "pazerną" stawką opłaty.
W trakcie dyskusji Pani Wójt i radni Niezależni dla Powiatu jak Lwy bronili stawki 30%. Okazało się, że UG Dopiewo był jednak przygotowany do dyskusji, ponieważ przedstawili wyliczenia przy różnych stawkach, jakie dochody wpłyną do budżetu Gminy Dopiewo. W wyliczeniach tych przyjęto, że koszt na pracownika UG od jednego podziału wyniesie 500 zł. Ponieważ średnio jest ok 135 decyzji podziałowych w ciągu roku i stwierdzono, że musi być oddelegowany 1 pracownik do tych opłat, wyszło mi że ze składkami społecznymi brutto ten pracownik powinien zarabiać 5,5 tys. zł. Już są chętni na taką kwotę, ale Pani Wójt powiedziała że są to wyliczenia zewnętrzne i ona się z tym nie zgadza.
Argumentem za stawką 15% było to, że wskazywana gmina Rokietnica ma stawkę 30% i z kwoty 1,8 mln ściąga 1,1 mln zł. Natomiast gmina Tarnowo Podgórne w sierpniu 2010r. obniżyła stawkę z 30% do 15%, ponieważ koszty wynikające z odwołań były większe niż pożytki płynące do budżetu.
Dodam tylko humorystycznie, że w trakcie procedowania na komisjach jeden z przedstawicieli UG podał, że TP obniżyło z uwagi na to, że mają za dużo pieniędzy. Który, proszę się domyślić...
A czy wiadomo, jakiej wsi/ulicy dotyczą te 24 przypadki zastosowania opłaty 50-procentowej (przetargu na operaty szacunkowe nie widziałem)?
Co do pytania z części humorystycznej stawiam na Pana Tadeusza.
Jeśli chodzi mój własny humor to proponuję sprezentować naszym urzędnikom kalkulatory na Boże Narodzenie. Koniecznie z instrukcją obsługi
Niestety nie padło pytanie, bo sesja musiałaby trwać do 1:30 AM a tak zakończyła się tylko o 11:00 PM, a i tak Skarbnik nie przygotował mi na 9:00 AM na początek komisji wyjaśnień niezgodności w złożonej Wieloletniej Prognozie Finansowej...
Jutro Sesja Nadzwyczajna o 13:00...w sprawie WPF-u
Zwyciężył głos rozsądku i z tego należy się cieszyc.
Zdarza mi się krytykowac radnych a tym razem brawa na stojąco
(nie mam jeszcze informacji kto za a kto przeciw).Jestem zwolennikiem tezy,że ciała kolegialne nie mają mózgu a tym razem
proszę bardzo...(wyjątek od reguły).Jak już pisałem w innym
temacie będzie mniej odwołań i niepokojów.Jeżeli chodzi o opłaty
za oświetlenie drogowe(nie swoje)to nie tak szybko Panie i Panowie.Proszę najpierw rozpoznac temat.Zmusic UG by przygotowało
analizę prawną(nie za 30 tysi).Jeżeli Gmina nie będzie musiała
płacic za oświetlenie na gruncie od którego nie może pobierac
podatków lokalnych:od nieruchomości i 2% od budowli to nie mam
nic przeciwko temu,żeby Sowisło na tym zarobił.
Nie doczekałem się natomiast informacji czy gmina pobiera podatek
od studzienek w których ułożone są kable TP-nie zamierzam czekac
na odpowiedź 243 dni.
Informacja pochodzi z Biuletynu Gminnego CD 11-12/2011