Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Skarbnik i Główna Księgowa czyli groch z kapustą

Skarbnik i Główna Księgowa czyli groch z kapustą


fox - Data publikacji 12 styczeń 2012 Skarbnik  i Główna Księgowa czyli groch z kapustą  RSS

Był sobie pewien Skarbnik - Główny Księgowy Budżetu. Radził sobie chłop jak umiał a że nie umiał, to sobie nie radził. Ustawa o finansach publicznych nałożyła na niego ciężary nie do uniesienia m.in. planowanie budżetu. Z uwagi na niemoc Skarbnika zatrudniono Główną Księgową, co w gminach wiejskich jest ewenementem. Nowo zatrudnionej przypisano obowiązki, które wedle w/w Ustawy należą do Skarbnika, w tym planowanie budżetu.

Roczny koszt tego stanowiska szacuję ostrożnie na 100 tys. złotych (oficjalnych danych brak). Co tam jednak koszty. Wystarczy przecież na 100 poddanych nałożyc obowiązek wniesienia tzw. dobrowolnej darowizny na mocy zarządzenia widma i się wyrówna (Zarządzenie 117/07 - niedostępne na BIP).

Ponieważ Ustawami nikt się w UG Dopiewo nie przejmuje, sprawdźmy jak wygląda wykonywanie Zarządzeń Wójta.

W dniu 4 kwietnia 2011 Pani Wójt wydała Zarządzenie 164/11 w sprawie uchwalenia Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Gminy w Dopiewie. W załaczniku nr 1 na próżno szukac planowania budżetu w zadaniach Referatu Finansowego i Budżetu, którego kierownikiem została Główna Księgowa. Przypisanie Jej obowiązków Skarbnika nie jest więc zgodne z powyższym Regulaminem.

Przy takim podejściu do kosztów funkcjonowania Urzędu już w roku 2012 nastąpiłaby katastrofa ale finanse gminy uratuje na razie napływ nowych mieszkańców. Dochody zapisane w WPF są często wirtualne jak te ze sprzedaży w latach 2012 i 2013 tego samego gruntu. Boże chroń przed Królową.

Dobrze fox, że poruszyłeś ten temat. Skarbnik to także inaczej mówiąc Główny Księgowy gminy, zatem czy w przypadku zatrudnienia Głównej Księgowej mamy do czynienia z dublowaniem obowiązków czy jest to tylko niefortunna nazwa stanowiska pracy? Tak jak piszesz regulamin i struktura organizacyjna (w BIPie) nie jest uaktualniona po zmianie organizacyjnej w UG Dopiewo. W innych gminach zwykle jest kierownik danej jednostki finansowo-księgowej lub np. zastępca skarbnika.

Nie zapominajmy, że Skarbnik nie pracuje sam, gdyż w referacie finansów i budżetu gminy Dopiewo jest już obecnie zatrudnionych 9 osób, czyli razem ze Skarbnikiem stanowi to zespół 10 etatów.

Do samego zatrudnienia Wójt miała prawo.Może to robic dopóki radni(lub wyborcy) nie znajdą sposobu by położyc temu kres lub
do bankructwa gminy.Struktura już teraz jest dosyc barokowa.
Do nazwy stanowiska też chyba nie można się przyczepic bo
Skarbnik jest tylko przez Ustawę opisany jako Główny Księgowy
Budżetu.Każdy rozsądny szef dokonałby po prostu zmiany na stanowisku Skarbnika.Zresztą wymagania w ogłoszeniu były
jak na to stanowisko.Natomiast powierzanie obowiązków Skarbnika
,Głównej Księgowej jest dziwne i wydaje mi się niezgodne z
Ustawą i Regulaminem.Skoro Główna planuje budżet to co ma
w takim razie robic Skarbnik?Jeżeli przyjęta osoba jest
kompetentna powinna go zastąpic na stanowisku.Teraz jest
mnożenie stanowisk i podwójne koszty.

W związku z zapytaniem Foxa, odpowiadam na pytania związane z rolą głównego księgowego i skarbnika w JST.
Według zapisów art. 54 ust. 8 skarbnik jest głównym księgowyn budżetu np. gminy lub powiatu i należy go odróżnić od stanowiska głównego księgowego jednostki organizacyjnej (np.głównego księgowego urzędu gminy). Główny księgowy urzędu gminy pełni swoją rolę tylko w odniesieniu do samego urzędu, a nie całego budżetu gminy (w budżecie gminy mieszczą się plany finansowe wszystkich jednostek gminnych:urzędu, szkół i przedszkoli, OPS, OSiR). Tak więc główna księgowa zarządza finansami samego tylko urzędu, a skarbnik całym budżetem (tzw. organem).
Czy w Gminie Dopiewo zasadnym było zatrudnianie głównego księgowego (a właściwie kierownika Referatu Finansów i Budżetu)?
Odpowiem: TAK, bowiem należy odróżnić rolę skarbnika od kierownika finansów w Urzędzie. Przy wielkości budżetu w Dopiewie (ponad 70 mln po stronie wydatków) i wielu realizowanych zadaniach inwestycyjnych - wskazane jest (wg dobrych praktyk budżetowych i wskazówek RIO) tworzenie stanowiska i zatrudnianie głównego księgowego dla Urzędu.
W przypadku Dopiewa były również przesłanki związane z "wydolnością merytoryczną" skarbnika (Foxie, zgadzam się tu z Twoją oceną pracy skarbnika).
Pani główna księgowa w Dopiewie dobrze rokuje na przyszłość, jest osobą operatywną i posiada sporą wiedzę na temat finansów publicznych. Roczny koszt utrzymania tego stanowiska wynosi ok. 75 tys. zł. Dla porównania podam, że roczny koszt utrzymania skarbnika wynosi ok. 125 tys. zł.
Zadania głównego księgowego m.in. urzędu określa art. 54 ustawy o finansach publicznych:

"Art. 54. 1. Głównym księgowym jednostki sektora finansów publicznych, zwanym dalej „głównym księgowym”, jest pracownik, któremu kierownik jednostki powierza obowiązki i odpowiedzialność w zakresie:

1) prowadzenia rachunkowości jednostki;

2) wykonywania dyspozycji środkami pieniężnymi;

3) dokonywania wstępnej kontroli:

a) zgodności operacji gospodarczych i finansowych z planem finansowym,

b) kompletności i rzetelności dokumentów dotyczących operacji gospodarczych i finansowych."

Mam jednakże swoją teorię(opartą na wnikliwych obserwacjach), na temat roli głównej księgowej Urzędu Gminy w Dopiewie w zakresie Jej udziału w obradach Rady. Otóż nie znajduję tutaj żadnych przesłanek prawnych do wypowiadania się w przedmiocie budżetu Gminy...
Myślę też ,że skarbnik sobie nie radzi i potrzebuje pomocy, zarówno występując przed Radą, jak i w realizacji swoich zadań.Dobra główna księgowa jest w stanie tej pomocy udzielić potrzebującemu...

Moją wątpliwośc budzi wpisanie w obowiązki Głównej(było
to nawet podane w ogłoszeniu o naborze) -planowania budżetu.
Zresztą jak wynika z różnych relacji,Ona to robiła w praktyce.
Jeżeli dobrze rozumiem Ustawę,to byłoby możliwe gdyby Wójt
udzieliła Jej w tym celu oddzielnego pełnomocnictwa.
Poza tym jeśli jest sprawna jak piszesz to jest wskazanie nawet
do awansu o jedno oczko w górę(po co ma się chłopina męczyc)
pod warunkiem,że nie jest to ta sama osoba ,która pełni
funkcję(znalazłem to przed chwilą ale nie wyciągam na razie
zbyt daleko idących wniosków)członka zarządu spółki BC Logistics
-to byłoby już przegięcie.

Nie mam wiedzy o tym, czy główna księgowa z Urzędu w Dopiewie jest członkiem zarządu spółki z o.o. i nie wiem czym wymieniona spółka BC Logistics się zajmuje. Myślę, że jest to jakiś mały biznes małżeński (albo rodzinny). Sam fakt bycia członkiem zarządu w spółce nie jest zabroniony, ale gdyby pani księgowa reprezentowała tę spółkę i jednocześnie Gmina dokonywałaby zakupów w tej spółce, to sprawę należałoby zbadać głębiej...i to szybko!
Jeśli chodzi o planowanie finansowe w budżecie gminy - to najczęściej zajmują się tym w mniejszych gminach skarbnicy, albo skarbnicy przy pomocy utworzonego do tego celu stanowiska pomocniczego ds planowania budżetu. Przed Radą w kwestiach planowania budżetu i wprowadzania zmian występuje najczęściej skarbnik albo wójt. Dodam, że skarbnik nie posiada żadnych władczych uprawnień w stosunku do planowania budżetu - jest tylko "kalkulatorem" Wójta i Rady oraz pełni funkcję pomocniczą - jako osoba doradzająca w sprawach merytorycznych i w sprawach rygorów wynikających z ustawy o finansach publicznych. Jeśli skarbnik wypowiada się przed Radą w następujący sposób: "ja planuję budżet", lub "ja nie przewiduję w planie budżetu" - to przekracza swoje obowiązki służbowe i zawłaszcza rolę Wójta, który to prawnie jest organem o określonych kompetencjach w zakresie inicjatywy budżetowej, w tym planowania budżetu.
Nie widzę też roli dla głównej księgowej Urzędu na komisjach i podczas sesji Rady Gminy, bo nie jest jej zadaniem występowanie przed Radą. Jeśli jednak Rada tak sobie życzy, żeby była i zabierała głos w temacie budżetu- to raczej żadnych przepisów tutaj nie naruszamy. A w zakresie czynności gł. księgowej Wójt może wpisać również zadania związane z planowaniem finansowym budżetu, ale wtedy wkracza ona w pole działania skarbnika. Pozdrawiam.

Problemów budżetowych ciąg dalszy.

Kolegium RIO z dnia 25 stycznia 2012 r. w swojej ewidencji publikuje, że uchwała nr XVII/145/11 z dnia 19 grudnia 2011 r. w sprawie m.in. emisji dodatkowych obligacji została oznaczona w polu "wynik badania" jako naruszenie prawa.

http://www.bip.poznan.rio.gov.pl/?a=14369

Przypomnę, że dodatkowe obligacje miały załatać dziurę powstałą rzekomo z powodu nie otrzymania środków na czas z WFOŚiGW odnośnie kanalizacji w Palędziu. Piszę rzekomo gdyż zwięzłej informacji "dla ludzi" na temat budżetu 2011 i 2012 nigdzie nie ma oficjalnie od UG, ponadto budowa kanalizacji w Palędziu została wstrzymana przez PINB z powodów naruszenia prawa budowlanego itd. zatem poruszamy się tutaj w sferze cząstkowych doniesień i trudno wydobywanej informacji z zabarykadowanego folwarku na Leśnej.