Mieszkańcy Rokietnicy protestują przeciwko linii 400kV
Z początkiem 2011 roku mieszkńcy gminy Rokietnica założyli stowarzyszenie o nazwie Stowarzysznie Przyjazna Rokietnica. Celem Stowarzyszenia jest szeroko rozumiana działalność zmierzająca w kierunku poprawy warunków życia mieszkańców gminy Rokietnica, a w szczególności podjęcie wszelkich działań zmierzających do zmiany przebiegu linii wysokiego napięcia 2x400 kV relacji Plewiska-Piła, proponowanej w nowym projekcie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Rokietnica.
Inicjatywa Stowarzyszenia ma na celu oddalenie planowanej inwestycji realizowanej przez PSE od zabudowań mieszkalnych i umieszczenie jej w pasie ochronnym planowanej drogi ekspresowej S11 przechodzącej przez gminę Rokietnica.
Więcej na stronie stowarzyszenia: www.stopdrutom.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz






Słupy będą o 20 metrów wyższe od obecnych - poinformował mieszkańców podpoznańskiej Rokietnicy Lech Tatarski z Polskich Sieci Elektroenergetycznych. W 2015 roku zacznie powstawać, przebiegająca przez Rokietnicę, linia wysokiego napięcia. Zostanie ona zbudowana w miejscu istniejącej linii. Tymczasem niektórzy mieszkańcy niepokoją się zagrożeniem powodowanym przez w promieniowanie.
Argumentują, że życie w pobliżu sieci nie jest łatwe. - W odległości nawet 50 metrów słychać bzyczenie, a najnowsze badania mówią, że długotrwałe przebywanie przy takiej linii powoduje wiele schorzeń - wyjaśniają.
Wyjaśniał Tomasz Serafinowski ze Stowarzyszenia Przyjazna Rokietnica, które chce, aby nowa linia miała inny przebieg. - Każda ewentualna zmiana będzie oznaczać ogromne koszty, co potem przekłada się na taryfy, czyli opłaty za energię elektryczną - ripostuje Lech Tatarski z Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Nowa linia połączy Piłę z Plewiskami. Ma powstać w dwa lata. Wójt Rokietnicy poprosił przedstawiciela PSE o przygotowanie kosztorysu alternatywnego przebiegu linii. Zdaniem wójta w najbardziej konfliktowych miejscach przewody mogłyby być puszczone w ziemi.
źródło: radiomerkury.pl
Durnota Pana Dyrektora nie zna granic. Opłaty za przesył i tak rosną dla wszystkich. Co cenniejsze zdrowie kilkuset mieszkańców, czy opłaty wyższe o parę złotych dla paru milionów odbiorców?
Żadna to durnota tylko taka forma uzasadniania i polityka "spławienia" mieszkańców. Linię trzeba wybudować i tyle. Zastanawia jedynie niespotykana w całej Europie wielkość słupów. A swoją drogą czy w Dąbrówie także w 2015 ruszy budowa? I w końcu którędy przejdzie linia?
A może słupy wkopać głębiej w ziemię?