Jesteś wOgłoszenia / Tu możesz adoptować zwierzaka
Tu możesz adoptować zwierzaka
Zachęcamy Państwa do zaglądania na nasz wątek "adopcyjny", Ci, którzy adoptują psa z przytuliska, zostają zwolnieni z opłaty posiadania zwierzęcia.
Psy do adopcji w przytulisku w Dopiewie, na terenie ZUK Dopiewo.
tel. 061 814 83 15
lub 889 787 929
Przytulisko jest czynne od pon do pt od 10:00 do 15:00 oraz w soboty do 13:00.Zachecamy do wizyty po uprzednim skontaktowaniu sie pod w.w. numerem telefonu, poniewaz jest to teren ZUK, na ktorym oprocz Przytuliska jest wysypisko smieci.
W przytulisku psy po odbyciu kwarantanny są zaszczepiane kompletem szczepień, zostają odrobaczone i odpchlone.
Ponizej zdjecia psiakow szukajacych domu. po najechaniu myszka na zdjecie psa, ukazuje sie jego opis.
Aby zobaczyc psa w calosci - prosze kliknac na zdjecie !
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz












Zachecam Panstwa do adopcji. W Przytulisku adopcje stoja w miejscu bo malo kto o nim slyszal. Mamy nadzieje, ze jesli ktos z Pnastwa mysli o psie, to wezmie pod uwage nasze, dopiewskie psiaki.
Pies ze schroniska bedzie wdzieczny za podarowany dom do konca swego zycia. Adoptujac - zyskasz prawdziwego przyjaciela !
planowane jest spotkanie w Gminie w sprawie umożliwienia nam bezproblemowego przyjeżdżania i uaktualniania informacji o zwierzętach, tak byśmy mogły na stronie podawać Państwu bieżące informacje. Podejmiemy również współpracę z Fundacją dla bezdomnych zwierząt. (szczegóły wkrótce!)
Pragnę podziękować inicjatorom tego postu, bowiem dzięki Wam Kochani odnalazłem psa, którego już niestety pochowałem. To zdjęcia w tym wątku pozwoliły zidentyfikować mojego urwisa. Bardzo Wam dziękuję. Jest sens Waszej pracy i bardzo Wam kibicuję. Mam kilka uwag co do funkcjonowania przytuliska. Psiak znaleziony był z obrożą przez straż gminną przewieziony do przytuliska i nikt jakoś nie wpadł na pomysł by sprawdzić identyfikacje na obroży bądź przeczytał tatuaż na uchu. Przecież z psem miało do czynienia szereg osób. Poza tym ciężko jest przekonać obsługę przytuliska by móc zobaczyć zwierzaki a szkoda . Wiele obostrzeń, być może w wyniku złych doświadczeń z ludźmi. Jednak nie ma się czego obawiać bowiem warunki w jakich są zwierzaki wcale nie są złe, często niektóre psy na łańcuchach na podwórkach w ciemno zamieniłoby się na ów los. Oczywiście takie schroniska nie są dla zwierząt bo nie ma tam szansy na miłość i pieszczoty. Przytulisko musi być bardziej rozreklamowane jak i bardziej dostępne dla rzeszy ludzi być może drapiących się w głowę czy adoptować psa. Bo w dotychczasowym razie zawsze "wygrają" psy ze schroniska z Poznania. Chcę poinformować, że zabrałem też drugiego psiaka suczkę jak widać przez ten kilkumiesięczny wspólny los w jednym kojcu, już zaprzyjaźnioną. Mam nadzieję, że pozostałe psiaki też szybko znajdą nowe domy. Dla akcji BRAWO!!!!
kwestia tego, że po pierwsze: dostałyśmy telefon z pogróżkami, by nie interesować się psami, i to, że nie wiemy co się z psami dzieje tak naprawdę, a pracownicy robią sobie z tych zwierząt "własność", własny folwark, którym dysponują...do tej pory było tak, że to zapomniane miejsce, gdzie nikt nie zaglądał rządziło się jakimiś dzikimi prawami, koniec tego!
P. Dobrowolska organizuje spotkanie - liczymy, że sprawa nabierze właściwego kierunku...
... nie chciałem tego poruszać, ale bardzo mnie zdumiewa fakt, iż byłem w listopadzie obejrzeć zwierzęta ( za swoim nicponiem )i takowego nie było, a tu się dowiaduję takich rzeczy , że od 12 października jest w schronisku. też były jaja z wejściem ale przecież byłem i nie widziałem psa - jest jeszcze inna możliwość może jestem głupi i mi się wydawało... Jeżeli potrzebujecie jakiejś pomocy chętnie w miarę moich sił i umiejętności się polecam...
No to swietnie, ze mamy juz pierwszy sukces !
Czy Twoj piesek to ktorys ze zdjec?
I ktora suczke wziales? Jejku jak sie ciesze
ta We wtorek mamy nadzieje na owocne spotkanie w Gminie i umozliwienie nam "rozreklamowania" przytuliska.
Teraz sprawa jest palaca ze wzgledu na mrozy, ktore nie sluza przetrwaniu ani ludzi, ani zwierzat.
mój uciekinier to jest ten niby duży czarny na czwartym zdjęciu po lewej stronie od góry, a suczka to ta na wspólnym zdjęciu z jednego kojca, przecież rozstanie byłoby ciężkie. Dzieci nadały jej imię Majka i to ona mam wrażenie bardziej się cieszy niż mój "zmartwychwstały" uciekinier.
To ta czarna parka, ktora (jak wynika z opisu) ma szczeniaka?
Nic na ten temat nie wiem. Suczka jest zabezpieczona od października i śladu po jej ciąży nie widać!!!! Ufff:-)
stąd tych dwóch szczęśliwców już nie ma..
)do usłyszenia
wspaniały sukces i brawo dla tomaco
Niestety sroga zima nie sluzy ani bezdomnych ludziom, ani zwierzetom. Wczoraj przeczytalam dane statystyczne, ze W Polsce, w styczniu zmarlo 70 osob. W ten weekend zdaje sie, ze zmarlo okolo 15 osob. Nie ma danych na temat zwierzat, ale mysle, ze sa rownie zatrwazajace. Wiekszosc schronisk w Polsce jest przeladowana i cokolwiek by nie robili nie zmienia faktu, ze te zwierzeta zyja 24h na dworze. Slabe i chore zimy nie przezyja. Nie tylko w naszym przytulisku jest jak jest.
Jedyne co pocieszajace to to, ze my ludzie, mozemy cos zmienic, mozemy cos z tym zrobic. Mamy moc sprawcza, sytuacja nie jest beznadziejna, trzeba tylko chciec i dzialac.
czy w swoim czasie podacie z jaką fundacją przytulisko będzie współpracować? rozumiem, że dalsza pomoc odbywać się będzie poprzez Fundację, czyli np. pieniądze na rzecz przytuliska będzie można wpłacać na konto fundacji, pomoc wolontariacką przy opiece nad psami przytuliskowymi tam zgłaszać itp?
Kochany Tomaco! Aż łezka kręci się w oku kiedy myślę o dwóch pieskach, które znalazły (odnalazły) dom:)
Ściskam za dobre serduszko!!
ok:)
wątek o przytulisku już jest i nie ma sensu kolejnego zakładać.
Witam ponownie,
Zaktualizowalam pierwszego posta ze zdjeciami i opisami psiakow. Po spotkaniu w Urzedzie Gminy umowilysmy sie tak, ze minimum co 2 tygodnie bedziemy aktualizowac ten watek, dostarczajac nowe zdjecia i informacje o psach.
Niedlugo ruszymy tez z akcja plakatowa, promujaca przytulisko wsrod lokalnej spolecznosci, wiec juz wkrotce wypatrujcie plakatow z naszymi psiakami !
Po dzisiejszej wizycie w Przytulisku zaobserwowalam, ze czesc psow bardzo pragnie kontaktu z czlowiekiem. Amstaff z chorymi oczami, czarna duza suczka, czy tez male kundelki bardzo przezywaja kazda wizyte czlowieka, nadstawiaja nosy do glaskania, skacza na klatke chcac zwrocic na siebie uwage, szczekaja i piszcza.
Niektore psy sa niestety agresywne, niektore nie wychodza z budy. Bedziemy tam jezdzic co jakis czas ze smakolykami - moze sie do ludzi przekonaja.
Fragment sprawozdania Przewodniczącej RG za okres od 29 grudnia 2009 r. do 1 lutego 2010 r.:
Odbyło się kilka spotkao w tej sprawie, w tym podczas obrad Komisji Oświaty. W sprawie funkcjonowania przytuliska Prezes ZUK przygotował na piśmie informację, którą przekazałam wolontariuszkom. O historii: Do roku 2007 psy miały do dyspozycji 3 stare budy. A problem wałęsających się psów i niebezpieczeństwa, jakie powodowały pojawiał się na każdym zebraniu z mieszkaocami. Najpoważniejsze problemy odnotowano w Trzcielinie i Dąbrowie. Na wniosek Radnej Dąbrówki - Pani Marty Jamont – Rada Gminy sfinansowała wykonanie nowych klatek i co roku przekazuje środki na utrzymanie psów. Pani Marta czuwa nad prawidłowością funkcjonowania przytuliska, odwiedza je i uzgadnia działania naprawcze, promuje adopcję. Ze względu na miejsce, w którym przytulisko się znajduje - teren wysypiska śmieci (nie posiadamy innej możliwości jego usytuowania) - wolontariat może mied miejsce w ograniczonym zakresie. Uzgodniono, że raz na dwa tygodnie jedna osoba będzie jeździła do przytuliska wspólnie z Panią M. Jamont i na tej podstawie będą aktualizowane informacje o pieskach.
źródło: http://dopiewo.pl/pivot/UserFiles/File/sprawozdani...
Potwierdzam, ze to prawda
Tak sie umowilysmy. Teraz pracujemy nad "rozreklamowaniem" naszych psow, a moze i nawet uda sie nam niedlugo uzyskac patronat i opieke jednej z Fundacji nad naszym przytuliskiem. Trzymajcie kciuki i polecajcie nasze pieski dalej. Moze ktos z Waszych znajomych szuka przyjaciela...
witam ponownie,
Dzis przyjechal do przytuliska nowy piesek, piekny, starszy wilczur z dlugim wlosem. Jego zdjecie w pierwszym poscie.
Nikt go nie szuka?
Witajcie,
Dzis bylam u pieskow z prezentami i zaktualizowalam zdjecia. Wszystkie pieski dostaly kosc i kilka przysmakow:)
Mamy nowych gosci w przytulisku. Trzy, male szczeniaki zostaly podrzucone w kartonie pod drzwi Strazy Gminnej i sa juz w Przytulisku. Na zdjeciu widac tylko dwa, bo trzeci (czarny) siedzi w budzie.
Oprocz tego mamy nowego, czarnego psa, znalezionego w rowie. Odsypia w budzie.
No i wszystkie pieski ze zdjec powyzszych tez sa do adopcji.
Udalo mi sie ustrzelic czarna suczke, ktora zawsze siedzi w budzie (patrz: zdjecia u gory).
Pieski dostaly nowe drzwiczki w budach, oslaniajace przed wiatrem. Potrzebuja tylko kochajacego domu !
P.S. Watek niestety spada.Moze moznaby go jakos podniesc?
Mamy tez wydrukowane piekne, kolorowe plakaty. Jak wyzdrowieje (przyplatalo mi sie przeziebienie, a wizyta w przytulisku mi nie pomogla) to bede rozwieszac
Nie wiem czy ktos nas wogole czyta, ale jesli ktos sledzi losy naszych psiakow, to napisze, ze we wtorek piekny nierasowy amstaf z chorymi oczami zostanie zabrany na zabieg i trafi pod opieke wolontariuszy.
A juz wczesniej mala, biala sunia zostala zabrana z przytuliska do weterynarza i znalazla nowy dom
i niesamowite, że ludzie mają serce i warunki, by przyjąć psa np. z chorymi oczami... pies z tego co pamiętam juz długo był w przytulisku i mówiono z racji, iż ciężka choroba, że za drogo by leczyć etc.. stąd nadaje się jedynie do uśpienia, bo kto weźmie takiego? a jednak..Te działania mają sens, wytrwałości i powodzenia w działaniu "pod prąd" i wbrew wszelkim "mądrym" opiniom.
Melduje, ze amstaf zostal zabrany przez wolontariuszy, a wczesniej zostaly mu oczy zoperowane w przytulisku. Dostal imie Morris i pojechal rozpoczac nowe, szczesliwe zycie
Biala sunia z kolei ma teraz na imie Chmurka i jest szczesliwa, nakolonkowa suczka.
Niestety, dwa z trzech szczeniakow nie przezyly. Zostal nam tylko jeden czarny. Szukamy wiec na gwalt Domu Tymczasowego dla czarnego malucha. Moze ktos ma pusty pokoj lub ciepla piwnice do przechowania szczeniaka na czas szukania mu domu?
Jakiś czas byłem nieobecny jednak zapewniam, że zaglądam i czytam gdy tylko mam możliwość. Doceniam to co robicie, i wiem, że jest pod górkę bo ... ... . Moje psy odebrane ze schroniska są teraz takie radosne, że jestem w szoku, szczególnie suczka zaadoptowana przy okazji odbioru mojego uciekiniera, jak się okazuje to Ona jest samą biegającą radością. Widać, że miała już dosyć tamtego żywota. A mój uciekinier, głuchy biedak i tak sobie ucieka co chwila, wszystkich wkurza, co chwila telefon, ze znalazłem pańskiego psa, ręce mi opadają, przecież nie będę go trzymał non stoper w zamknięciu. I tu jest problem, siatkę 1,50 wysoką forsuje jak kot i luzio zwiedzanko i to wcale nie za suką. może kto ma jakiś pomysł co robić?
biszkopotowy, z czerwoną obrożą, na niej są dane właściciela, jeśli ktoś widział psa w okolicy i czyta to forum, to właściciel zamieścił kartki w Aurorze z danymi kontaktowymi, (jak będę ponownie to spiszę), może ktoś widział tego psa?
Poszedł w ślady Fuksa? Objechałem Zakrzewo dziś tutaj Go nie ma:-(
Mamy nowa, sliczna sunie w przytulisku. Zdjecia powyzej. Niestety nie jest to zaden z szukanych pieskow, ale moze jej tez ktos szuka?
Niestety adopcje w przytulisku stoja w miejscu
Prowadzona jest obecnie 10 –ta edycja Ogólnopolskiej Akcji Sterylizacji Zwierząt ma za zadanie zwiększyć świadomość społeczną dotyczącą problemów bezpańskich zwierząt, a także uczulić właścicieli zwierząt domowych na problemy ich pupili.
Akcja trwa cały marzec i w jej ramach można poddać swojego zwierzaka sterylizacji/kastracji w promocyjnych cenach. Za kastrację kocura zapłacimy 60zł, psa -120zł, za sterylizację kotki 100zł, a suki 200zł (podane ceny to maksymalny koszt zabiegu). Ceny uwzględniają znieczulenie, a także zdjęcie szwów. Zwierze, które zostaje zapisane na zabieg musi być zdrowe i przygotowane do sterylizacji.
Do tegorocznej Akcji Sterylizacji przystąpiły następujące przychodnie na terenie Poznania: Przychodnia Weterynaryjna „Na Polance”, Gabinet weterynaryjny K. Gryglewska, Przychodnia Weterynaryjna-Animal Center, Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna Kosińska& Gogulski, Przychodnia Weterynaryjna „Kociak”, Praktyka Weterynaryjna MY PET, Gabinet weterynaryjny lek. Wet Dariusz Filipiński, a także Gabinet weterynaryjny AMICUS.
Swietna akcja. Nie wiem czy nie skorzystam bo od kilku dni slucham pieknych kociach milosnych serenad wyspiewywanych przez niekastrowanego kocura, ktory zakochal sie w moich kotkach. Oprocz pieknego spiewu, znaczy tez teren, a moj balkon, to oczywiscie jego teren
Ktokolwiek zrobil ten obrazek na stronie glownej - wielkie dzieki

Ja zalozylam naszym psom allegro.
Pojade do nich w tym tygodniu, one caly czas czekaja na domy. Moze zdarzy sie jakis wielkanocny cud i ktos ktoregos zaadoptuje
Witajcie,
Dzis bylysmy u psow z wielkanocnymi prezencikami.
Mamy dobre i zle wiadomosci. Niestety wiecej zlych
Jeden psiak znalaz dom - ten smutny wilczek.
Niestety nowych przybyszy jest coraz wiecej.
Dzis kolejne 2 nowe psy przybyly do przytuliska. Jeden pojechal do lecznicy bo jest spralizowany od pasa w dol, za to drugi jest piekny i zdrowy - rasowy wilczur widoczny na zdjeciu u gory.
Niestety, akcja plakatowa i reklamowa przynosi skutek odwrotny od porzadanego. Psow nie ubywa, za to ciagle dzwonia ludzie z zapytaniem czy moga oddac psa. Ostatnio Pan chcial oddac szczeniaki. Szlag mnie trafia jak pomysle, ze schroniska pekaja w szwach, a ludzie w 21 wieku nadal nie wiedza, ze psy i koty powinno sie sterylizowac i radosnie przynosza kolejne psy do schronow. ehhh... szkoda gadac.
Blagam, pomeczcie rodziny, znajomych, w tym schronie psy nie maja szans na adopcje, nikt o nie nie pyta, nikt sie nie interesuje. One tam dozyja reszty zycia:/
Nagralam kilka filmikow, tylko nie wiem jak sie filmy wstawia. Zobaczylisbyscie jak one sie ciesza na widok czlowieka !
Ze zlych wiadomosci dodam, ze starszy piesiu juz z budy nie wychodzi, a amstaf chudnie w oczach. Sama skora i kosci. Niech ktos mu da szanse ...
Wesolych Swiat.
Dzis w przytulisku nowy pies.

Niestety zaden domu nie znalazl
Psy za to jakby takie wiosennie pobudzone do zycia, radosne. Kazdy dostal kosc z wapnem i szudrania nie bylo konca
Komu psa, komu ... ?
Dodalam nowe zdjecia. Psow przybywa, zadnego nie ubylo.
Statystyki sa zalamujace.
W dzisiejszym Goncu pojwialo sie kilka zdjec naszych psiakow. Moze to cos da.
Szczeniakow juz nie ma, za to dojechal nowy pies. Zabiedzony cocker spaniel.
W dzien dziecka bylam u psow i zawiozlam kosci z wapnem.
Nie ma juz w przytulisku szczeniakow i ich mamy, nie ma tez wilczurka.
Przyjechal za to nowa spanielka, na granicy zycia i smierci. Bardzo chuda, glodna, w okropnym stanie. Chowa sie w budzie i warczy.
Bedziemy pracowac nad jej kondyncja. Miejmy nadzieje, ze to tylko kwestia czasu.
Dodalam nowe zdjecia.
W nowym Goncu znow pojawia sie zdjecia psiakow z opisami.
Wklejam adresy do kilku filmiko, wktore robilam w przytusliku. Filmiki najlepiej ukazuja dynamike psiakow. Z gory przepraszam, za zalosna sciezke dzwiekowa
Najlepiej wyciszyc dzwiek !
http://www.youtube.com/watch?v=3D0BquuZ6z4
http://www.youtube.com/watch?v=rPFNnoGBJkw&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=8lrxXp9K1MY (na tym filmiku Marsik sie zdenerwowal, bo chodzila mu przed nosem czarna sunia - on w boksie, a ona luzem
http://www.youtube.com/watch?v=_6-WLxR0XVg
Dzis znow bylam u psiakow. Ze spanielka lepiej. Jest zaniedbana, ale dochodzi do siebie. Nadal jednak boi sie ludzi i nie wychodzi z budy dopoki czlowiek sie nie oddali. Wtedy wybiega i szczeka
Mamy nowego, pieknego szczeniaka, jamnika, wilka i kundelka.
ZADEN PIES nie znalazl nowego domu.
Dodaje zdjecie nowego wilczurka. Bardzo przyjazny, zna komende "siad". Amstaff Mars tez ją zna
Z dobrych wiadomosci - mala ruda sunia chyba bedzie miala dom !
Na pierwszej stronie dodalam tez nowy kontakt w sprawie psiakow.
Dodam rowniez, ze posiadam duzo wiecej zdjec i filmikow z psiakami, wiec osobom zainteresowanym adopcja moge wyslac je na maila.
Dobre wiadomosci: ruszylo w temacie adopcji.
Wilczek z kwarantanny - znalazl dom.
Mala ruda sunia - znalazla dom.
Szczeniak - jest zarezerwowany.
Czarna, dlugowlosa sunia - zarezerwowana.
Szczotka (terier szorstkowlosy) - zarezerwowana.
Z nowych wiadomosci:
jamnisia znalazla dom !
mamy nowego szczenniaka na kwarantannie.
W przytulisku mamy dwa, nowe, piekne boksy !!!
Duzy szczeniak jednak zarezerwowany nie jest wiec szuka plnie domu
Nie wiem czy ktos nas czyta, ale zaktualizuje wiadomosci z poczucia obowiazku
Duzy szczeniak znalazl dom.
Maly szczeniak skonczyl kwarantanne i jest do wziecia. Dodalam nowe zdjecia malucha.
Kolejny nowy psiak w przytulisku - miniatura owczarka niemieckiego. Swietny psiak. Niestety aparat mi wysiadl w przytulisku wiec nie mam jego zdjec.
Wszystkie psy dostaly dzis przysmaki pasztecikowe, duze psy dostaly kosci z wapnem i kilka psiakow dostalo zabawki
Amstaff Mars juz w nowym domu
Duza, czarna sunia AZA, po 3 latach przebywania w przytulisku - znalazla dom
Mamy nowe psy w przytulisku, ale chwilowo mam trudnosci z wstawieniem zdjec. Sprobuje wieczorem jeszcze raz.
Nadal nie moge dodac zdjec, pojawia mi sie komunikat:
The file in the field was unable to be uploaded
Dodalam zdjecia nowych psiakow.
Jest nowa wesola, wilczkowata sunia; jest sliczny (ale jeszce na kwarantannie bo ma problemy skorne) czarny, kudlaty piesek i bardzo delikatny i bardzo wystraszony, kochajacy glaskanie kundelek.
szczeniak znalaz dzis dom
nie da sie nie zauwazyc, ze dzieki pomyslnej wspolpracy ZUKu z wolontariatem, w adopcjach ruszylo ... oj ruszylo
Kolejne dobre wiadomosci - chetni na adopcje psa moga odwiedzac przytulisko rowniez w soboty, poczawszy od najblizszej soboty 21.08.2010, w godzinach od 10:00 do 15:00 !
ZAPRASZAMY !